Św. Marcin w Zoo Görlitz
11 listopada, to wyjątkowa data. W Polsce obchodzimy Święto Niepodległości, w Niemczech nad Re-nem zaczyna się karnawał, a w szkołach niemieckich z utęsknieniem oczekiwane są uroczystości związane z Dniem Św. Marcina. Jak co roku z tej okazji, dzieci z przedszkola Paul-Gerhardt-Haus w Görlitz, przygotowały inscenizację historii o świętym Marcinie i przedstawiły ją w Naturschutz-Tierpark Görlitz 10 listopada 2011. Po spektaklu, goście Tierparku udali się na pochód po zoo. Ze śpiewem na ustach i lampionem w ręku dotarli na łąkę przy pawilonie grillowym, gdzie mogli się ogrzać przy ognisku i kubeczku grzanego wina lub ponczu.
Święty Marcin był rzymskim legionistą. Legenda głosi, iż pewnej zimy u bram miasta siedział zmarz-nięty żebrak i prosił przechodniów o pomoc, jednak jedynie Marcin zwrócił na niego uwagę. Zatrzymał konia, zdjął płaszcz i przeciął go na pół dzieląc się nim z żebrakiem. Tej samej nocy, we śnie objawił mu się Chrystus odziany w jego płaszcz. To wydarzenie odmieniło całe jego życie. Marcin przyjął chrzest, wystąpił z wojska i został misjonarzem. Później chciano by został biskupem, ale on uważał, że jest niegodny tego zaszczytu i schował się przed wiernymi w kurniku. Jego kryjówkę zdradziło gęganie gęsi, dzięki którym musiał wyjść z ukrycia i przyjąć biskupią sakrę.
11 listopada lub w okolicach tej daty, czyli dzień przed lub dzień po, podaje się w Niemczech na obiad pieczoną gęś, a o zmroku urządzany jest pochód, w którym każde dziecko niesie lampion. Dzieci otrzymują rogaliki, których kształt ma przypominać podkowę konia Marcina. Rogalikiem dzieci dzielą się z przyjaciółmi, bliskimi, rodziną tak jak niegdyś Marcin podzielił się płaszczem z żebrakiem. Dzień ten, wprowadza nastrój tajemnicy i wiary w czynienie dobra.
Źródło: Naturschutz-Tierpark Görlitz

